Nowy Ład – co stracą, a co zyskają firmy transportowe?
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Polski Nowy Ład to inicjatywa rządzących, która teoretycznie wprowadza wiele zmian. Jak na te nowości powinni się zapatrywać właściciele firm transportowych? Czy zyskają na konkretnych propozycjach rządu, czy raczej jest to tylko tak zwane „mydlenie oczu”, a to, co na papierze, w żaden sposób nie przełoży się na rzeczywistość?

Zacznijmy od tego, czym w ogóle ma być Nowy Polski Ład – według PiS jest to program, który przewiduje szereg działań i inwestycji w różne obszary, na przykład zdrowie, energetykę czy rodzinę. Ponadto program ten przewiduje także zmiany w podatkach, emeryturach i nowe propozycje prodemograficzne. Dziś skupimy się na aspektach, które mogą w jakikolwiek sposób dotknąć firmy transportowe, a jak wiemy, najpewniej będzie to kwestia podatków.

Składka zdrowotna uderzy we właścicieli firm transportowych

Tutaj mogliśmy się spodziewać sporych kontrowersji. Składka zdrowotna ma nie być powiązana z kwotą wolną od podatku, co za tym idzie, nie będzie można odliczyć jej od dochodu, jak to jest teraz. Podatek wzrośnie więc dla wszystkich o 7,75 procent, co dla wielu oznacza naprawdę duże sumy. 

Ucierpią na tym głównie zarabiający najwięcej, a więc na przykład właściciele firm transportowych, które dobrze prosperują na rynku. Będzie to także działać w drugą stronę, przedsiębiorstwa radzące sobie nieco gorzej nie odczują tak mocno tych zmian. 

Doliczając stawkę zdrowotną do podatku PIT trzeba będzie rocznie zapłacić nie 17, a 24,75 procent dla pierwszego progu podatkowego –  do 120 tysięcy rocznie – oraz z 32 do 39,75 procent dla osób zarabiających powyżej 120 tysięcy złotych. 

Dotychczas składka zdrowotna była ryczałtowa, a więc dla wszystkich wynosiła 381 złotych. Po wejściu w życie Nowego Ładu, osoba zarabiająca 10 tysięcy miesięcznie nie zapłaci 1900 złotych PIT oraz 381 złotych składki, a 1900 zł plus całą składkę zdrowotną, czyli 7,75 z 10 tysięcy, co jak można w prosty sposób obliczyć, będzie wynosić kilkaset złotych więcej.

Czy na Nowym Ładzie ucierpią pracownicy firm transportowych?

Niewątpliwie tak, a najbardziej dotkliwe będzie to dla pracowników, którzy mają wyższe wynagrodzenia. Ogólnie w Nowym Polskim Ładzie widać bardzo wyraźnie, że osoby zarabiające mniej będą lepiej premiowane na rzecz osób zarabiających powyżej średniej krajowej w konkretnym roku kalendarzowym. 

Doskonale obrazuje to przykład zarobków brutto i netto na chwilę obecną i po wprowadzeniu Nowego Ładu przez polski rząd.

Przyjmijmy, że pracownik (nr 1) firmy transportowej aktualnie zarabia 3500 złotych brutto, a więc na rękę otrzymuje około 2555 złotych. Pracownik (nr 2) ma lepsze warunki umowy, zarabia 8 tysięcy brutto, co przekłada się na wynagrodzenie netto na poziomie 5729 złotych. 

Jak to będzie wyglądało po zmianach? Kwota wolna od podatku przyczyni się do zmniejszenia podatku o około 425 złotych w przypadku pracownika numer 1, niestety składka zdrowotna powiększy go o 234 złote, na rękę pracownik numer 1 otrzyma więc 148 złotych więcej. W odwrotnej sytuacji jest pracownik numer dwa, który nie tylko nie skorzysta z kwoty wolnej od podatku, będzie bowiem musiał dołożyć około 153 złotych do budżetu państwa za sprawą składki zdrowotnej.

Nowy Ład niewiele da firmom transportowym, a wręcz przeciwnie, sprawi, że te większe przedsiębiorstwa będą musiały liczyć się z wyższymi kosztami związanymi z utrzymaniem pracownika. Sami właściciele tych przedsiębiorstw także stracą na nowym programie partii rządzącej. 

(Photo by Dursun Aydemir/Anadolu Agency via Getty Images)

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie opublikowany.